Menu




Łapalice: Fani Harrego Pottera chcą kupić największą w Polsce samowolę budowlaną

Kliknij, aby polubić Senioralna.TV na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

W pozwoleniu na zagospodarowanie działki pod Łapalicami (woj. pomorskie) było jasno napisane: dom jednorodzinny z pracownią rzeźbiarską. Ani słowa o metrażu (5 tys. m²). Żadnej wzmianki o 12 wieżach, sali balowej, kaplicy i strażnicy na wjeździe. O basenie i sztucz­nym jeziorze nie wspominając.

Budowa wystartowała w 1983 roku. Stolarz, specjalista od replik antycznych mebli, zdążył postawić całą bryłę zamku, wszystkie wieże (z jedną niedokończoną, poświęconą apostołowi zdrajcy) i bramę jak barbakan. Wykopał też dziurę na jezioro i ogrodził prawie cały teren wysokim murem i siatką. Udało się również wstawić część okien oraz obłożyć jedną ze ścian marmurowymi płytami. Wszystko szło świetnie to chwili, gdy powódź zalała zakład w Gdańsku , który prowadził stolarz. Sprawiło to, że z dnia na dzień majętny człowiek stracił wszystko i obiekt popadł w ruinę.

Od tego momentu minęło już ponad 20 lat. Niezabezpie­czona budowla zaczęła tracić kondycję, po drodze została nawet wystawiona na licytację, ale nie było chętnych. Ostatnio pojawiła się szansa, bo fani Harry'ego Pottera z całego świata rozpoczęli w internecie zbiórkę pieniędzy na zakup zamku w Polsce. Mieli na oku Zamek Czocha na Dolnym Śląsku, ale okazało się, że nie jest na sprzedaż. Zainteresowali się więc zamkiem w Łapalicach. Jednak zebrali jedynie 168 tysięcy dolarów i do transakcji nie doszło. Czy ostatecznie na Kaczej Górze powstanie dom, hotel czy galeria arty­stycznego snycerstwa - czas pokaże. Na razie zamkowy szkielet z cegły można legalnie podziwiać jedynie z zewnątrz, zza bramy. Działka to prywatne terytorium, oznaczone tabliczkami "Teren budowy. Wstęp wzbroniony".