Wiadomości o wojnie Ukraina-Rosja: Aktualizacje na żywo

Podczas gdy Stany Zjednoczone zakazały importu rosyjskiej energii, a Europa zastanawiała się, jak daleko posunie się w tym kierunku, prezydent Rosji Władimir W. Putin powiedział w tym tygodniu najwyższym urzędnikom i przedstawicielom przemysłu, że Moskwa powinna dążyć do przekierować eksport energii do „obiecujących rynków” na „południu i wschodzie”.

Pan. Putin zarządził plany rozbudowy infrastruktury eksportowej do Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji i Pacyfiku. Jednak jedyną realną alternatywą dla Rosji, aby zrekompensować straty z Europy, jej zdecydowanie największego klienta, byłaby Azja – biorąc pod uwagę jej bliskość geograficzną, wzrost gospodarczy i niedobór zasobów naturalnych, twierdzą analitycy.

Jednak zwiększenie dostaw energii do Azji wymagałoby budowy rurociągów, linii kolejowych i portów na wschodzie Rosji – proces, który zajęłby lata, jeśli nie dziesięciolecia. Wymagałoby to również woli politycznej i zaangażowania w rozbudowę infrastruktury dla krajów będących odbiorcami.

„Kiedy spojrzysz na kwotę, którą wysyłają do Europy, nawet jeśli Europa zmniejszy swoją zależność o połowę, będzie to ogromna kwota do wysłania gdzie indziej” – powiedział Philip Andrews-Speed, starszy dyrektor w Instytucie Studiów Energetycznych National University of Singapore.

Powiedział, że ropę i skroplony gaz ziemny, dostarczane statkiem, można łatwiej przekierować, ale zastąpienie eksportu gazu będzie znacznie trudniejsze.

„Pomysł, że mogą wysłać ogromne ilości gazu, które trafiają do Europy i przerzucają go do Azji, nawet w ciągu roku lub dwóch, jest naprawdę nie do pomyślenia” – powiedział. powiedział Andrews-Speed.

Europa odpowiada za około połowę rosyjskiego eksportu ropy naftowej i kondensatu, trzy czwarte eksportu gazu ziemnego i jedną trzecią eksportu węgla, według US Energy Information Administration.

Wczesne sygnały wskazują, że Rosja zainteresowała się Indiami i Chinami.

Indie powiedział w połowie marca że prowadzi rozmowy z Rosją w sprawie zwiększenia importu ropy po obniżonej cenie, pomimo ostrzeżeń niektórych amerykańskich urzędników, że podcinanie wysiłków na rzecz izolacji Rosji może mieć konsekwencje. Indie są uzależnione od importu w około 80% swojego zapotrzebowania na ropę, z czego 3% pochodzi z Rosji.

READ  Akcje amerykańskie i światowe spadają, a ceny ropy rosną, gdy Putin zamawia wojska na Ukrainę

W ciągu pierwszych pięciu tygodni wojny na Ukrainie zakupy rosyjskiej ropy przez Indie wzrosły o ponad 700 procent w porównaniu z poprzednimi pięcioma tygodniami, według Russian Tanker Tracking Group, inicjatywy kierowanej przez rząd Ukrainy w celu monitorowania sprzedaży rosyjskiej ropy.

W przededniu inwazji na Ukrainę Rosja podpisała wieloletnią umowę o wartości 20 miliardów dolarów sprzedać 100 mln ton węgla do Chin. Wysoki rangą chiński dyplomata powiedział na początku kwietnia, że ​​Chiny nie są stroną konfliktu na Ukrainie i nie uważa, że ​​„nasz normalny handel z jakimkolwiek innym krajem nie powinien mieć wpływu”.

Chiny już odbierają rosyjski gaz przez liczący 1800 km rurociąg „Siła Syberii”, który zaczął płynąć w 2019 r., i prowadzą rozmowy w sprawie budowy drugiego rurociągu.

Europa zakazała rosyjskiego węgla i wskazała w czwartek, że trwają prace nad embargo na ropę, które prawdopodobnie zostanie przyjęte w nadchodzących tygodniach. Kraje europejskie płacą Rosji około miliarda euro dziennie za import energii do bloku, powiedział szef polityki zagranicznej UE w zeszłym tygodniu w przemówieniu przed Parlamentem Europejskim.

Według analityków, potrzeba Rosji znalezienia nowych kierunków dla eksportu energii może oznaczać, że kraje będą w stanie uzyskać duże zniżki.

„Zachodnie firmy wyprowadzające się z Rosji oznaczają, że azjatyckie firmy prawdopodobnie będą miały mniej konkurentów na rosyjskim rynku towarowym, co da im przewagę w negocjacjach warunków i cen” – analitycy brytyjskiej firmy konsultingowej Verisk Maplecroft napisał w raporcie w tym tygodniu. „Główni importerzy, tacy jak Chiny i Indie, będą w wygodniejszej pozycji do negocjowania warunków z innymi dostawcami energii”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.