Khamzat Chimaev reaguje na walki z Nate Diazem i Kevinem Hollandem

Gamsat Simev Wygląda na to, że nie żałuje swojej roli w przerwanej walce UFC 279 Konferencja prasowa.

Chwilę przed pojawieniem się pierwszych sześciu zawodników na sobotniej kartce na MGM Grand Garden Arena, prezydent UFC Dana White ujawnił kilku. „Szalone gówno” wydarzyło się za kulisami.

Po ogłoszeniu, że trzy mecze zostaną wydane osobno, Kevin Holland A Daniel Rodriguez odbył krótką rozmowę z dziennikarzami, zanim White poinformował o chaosie za kulisami i ogłosił, że reszta konferencji prasowej została wyciszona.

Pewnego razu Bałagan z reporteramiWhite powiedział, że walka rozpoczęła się od kłótni pomiędzy Simevem (11-0 MMA, 5-0 UFC) i Holandią (23-7 MMA, 9-4 UFC). Kolejne doniesienia dotyczyły rzucania ciosów i kopnięć, a potem innych — m.in Nate Diaz – był również zaangażowany.

Nagranie wideo potwierdzające doniesienia jest wciąż nieliczne, ale Holland przekazał wiadomość do Sime, który złożył własne oświadczenie jemu i Diazowi (20-13 MMA, 15-11 UFC). Historie na Instagramie.

„Powiedziałem im: nie żartuj z nami” – powiedział Simaev po rosyjsku (przetłumaczony przez MMA Junkie). „Kevin dostał to, na co zasłużył. Diaz dostał to, na co zasłużył.

Simaev ma spotkać się z Diazem w głównym turnieju wagi półśredniej UFC 279 na T-Mobile Arena, który będzie nadawany w ESPNNews i ESPN+ po wstępie do pay-per-view.

Para miała mieć swoją pierwszą konferencję prasową twarzą w twarz i twarzą w twarz, ale szef UFC Whyte chciał odwołać sprawy po tym, jak sprawy spadły ze sceny.

„W obozie Diaza mieliśmy 57 osób. Grupa Khamzata liczyła 30 osób, a potem wraca tu wielu facetów. To było szalone” – powiedział White. „To było absolutnie szalone. … Nie trzeba być naukowcem od rakiet, żeby dowiedzieć się, dokąd zmierza ta cała konferencja prasowa.

READ  „SNL” żegna się z Kate McKinnon i Petem Davidsonem

Aby uzyskać więcej informacji o karcie, odwiedź MMA Junkie’s Event Center UFC 279.

Rosyjski reporter Dinislam Mav przyczynił się do powstania tej historii poprzez tłumaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.